Polski mężczyzna

Polski mężczyzna to z pewnością zjawisko na europejskim gruncie wyjątkowe. Przez całe wieki odznaczał się nie tylko odbiegającym od normy wyglądem, ale także niezwykle szarmanckim zachowaniem wobec kobiet.

A to otworzył przed damą drzwi, a to rączkę ucałował… Upodobanie do całowania damskiej ręki, niepraktykowane w Europie poza oficjalnym ceremoniałem, budziło szczególne zdziwienie. Ten specyficznie polski rodzaj zachowania zrodził się w kulturze polskiej  szlachty wieków XVI – XVIII, określanej mianem sarmackiej (szlachta swoje pochodzenie wywodziła od mitycznych Sarmatów). Nie tylko zresztą męska galanteria zdumiewała. Wysoko wygolone głowy z czubami z włosów, ubiór nawiązujący do stroju tureckiego (kontusz, żupan) – na pewno ówczesny Polak wnosił w odzianą w koronki i falbanki Europę powiew egzotyki, ale i prawdziwej męskości.

„Ogniem i mieczem”

W latach 80. XX w. zdziwienie budziły wąsy strajkujących stoczniowców.

Lech Wałęsa i strajkujący robotnicy Stoczni Gdańskiej / fot. Archiwum Narodowe w Hadze

Wzorce szarmanckiego zachowania kultywowali przedwojenni ułani, z generałem Bolesławem Wieniawą-Długoszowskim na czele. Kiedy pewna dama przyśniła mu się w sposób dość nieprzyzwoity, generał poczuł się w obowiązku wysłać jej kwiaty z przeprosinami!

Ten rodzaj dżentelmeńskiego zachowania wobec kobiet, w takiej czy innej formie (w rękę całują już głównie panowie w wieku 50+), przetrwał w obyczajowości Polaków do dziś, co przejawia się też m.in. chęcią płacenia za kobietę rachunku w restauracji. Ale czy to znaczy, że współczesny Polak jest wymarzonym materiałem na męża czy kochanka? W dość zgodnej opinii młodych kobiet, marzących o mężu obcokrajowcu, raczej nie.

POGLĄDY, ZACHOWANIA

Sami panowie, jak wynika z ankiety internetowej przeprowadzonej w 2013 r. przez markę Bols Platinum, oceniają siebie bardzo wysoko, dostrzegając w sobie następujące cechy:

  • męstwo – 96%
  • odwaga – 93%
  • obrona partnerki w razie niebezpieczeństwa – 96%
  • zachowanie z klasą – 90%
  • szacunek i szarmanckość wobec kobiet – 86%

W nieco innym świetle stawiają Polaków dane dotyczące przemocy domowej. Według badań Fundacji Feminoteka z 2012 r. około 800 000 kobiet rocznie doświadcza w Polsce przemocy, a 150 ginie w wyniku nieporozumień domowych. Badania nie uwzględniają przypadków nieujawnionych. Bicie żon było stałym elementem obyczajowości chłopskiej, co kobiety przyjmowały zresztą z pokorą (kocha, to bije). Na pytanie, czy mężczyźni reagują w przypadkach agresji ich kolegów wobec ich żon, prezes Feminoteki Joanna Piotrowska odpowiada: – Boją się reagować. Nie chcą wyjść na mięczaków albo usłyszeć, że wtrącają się w nie swoje sprawy. Dużą rolę odgrywa też lęk przed utratą męskiej twarzy.

W takim właśnie stosunku mężczyzn do kobiet widoczne są nawyki z kilkuset lat. Kobietę całowano po rękach, ale traktowano paternalistycznie oraz z dużym lekceważeniem. Pewien wiersz Adama Mickiewicza, wybitnego polskiego poety z XIX w., rozpoczyna się od słów: „Kobieto, puchu marny, ty wietrzna istoto”. Echa tych zachowań przetrwały w postaci pogardliwych uwag na temat kobiet kierowców (baba za kierownicą); zdziwienia, czy prostytutkę można zgwałcić, oraz głębokiej niechęci wobec feministek. Pod tym względem Polacy odznaczają się wyjątkowym konserwatyzmem oraz oporem wobec zmian, które mają na celu zrównanie pozycji prawnej i społecznej kobiet i mężczyzn oraz eliminację genderyzmu, przez wielu panów traktowanego jako wymysł zwariowanych bab.

Fot.. Renata Głuszek

Dotyczy to, niestety, także młodych mężczyzn. W wywiadach z kobietami w wieku 25-33 lata, przeprowadzonych przez Katarzynę Wojnicką i Ewelinę Ciaputę, a opublikowanych w ich książce „Karuzela z mężczyznami”, bardzo często pada stwierdzenie, że Polak nie potrafi funkcjonować w partnerskim, równościowym związku, w którym role obojga partnerów nie są zdeterminowane genderowo. „Trzymają się mocno starych patriarchalnych zasad i są wybuchową mieszkanką osobowości zakompleksionej, a jednocześnie posiadającej wysokie mniemanie o sobie” (cyt. za polki.pl).

Zdaniem malarki Hanny Bakuły w Polsce jak nigdzie indziej mężczyźni całkowicie podporządkowani są kobietom, co przy marzeniu o byciu prawdziwym macho niezwykle ich frustruje i sprawia, że są nijacy. Inna rzecz, że nie mają szczególnych ambicji, nie dążą do rozwoju osobistego, a wolny czas najchętniej spędzają w fotelu przed telewizorem. Modelowym przykładem takiego osobnika jest Ferdynand Kiepski, bohater popularnego serialu satyrycznego „Rodzina Kiepskich”.

Ferdynand Kiepski

WYGLĄD

To zaniedbanie dotyczy również wyglądu przeciętnego Polaka. Fakty i statystyki są dla polskiego mężczyzny bezlitosne. Większość z nich tyje w okolicach trzydziestki, a w kolejnych latach dorabia się „piwnego brzucha”. Dużo do życzenia pozostawia ubiór polskiego mężczyzny, co rzuca się w oczy chyba przede wszystkim cudzoziemkom. Trudno bowiem zrozumieć wysoką tolerancję Polek dla następującego zestawu odzieżowego: lacie lub sandały noszone do ciemnych skarpetek, gacie do pół łydki, byle jaki T-shirt lub wręcz podkoszulek. Kiedy autorka tego tekstu wykpiła na Facebooku taki model mężczyzny, wiele kobiet zareagowało oburzeniem, przedkładając wolność ubraniową nad estetykę.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Fot. Renata Głuszek

Na Tanyi Stanchevej z Bułgarii, Polacy nie wywierają wielkiego wrażenia. – Po prostu są nie dość atrakcyjni dla mnie, nie ma w nich czaru ani tajemnicy, wyglądają zbyt zwyczajnie, mało barwnie i, jak to się mówi w Bułgarii, po prostu nie wpadają w oko.

W dużych miastach (ale nie tylko) i w kręgach politycznych, biznesowych czy kulturalnych nie brakuje oczywiście mężczyzn eleganckich, dobrze ubranych. Świadomość potrzeby dobrego wyglądu wśród męskiej populacji Polski podobno rośnie…

ARS AMANDI

Czy może choć w sztuce uwodzenia sprawy mają się co nieco lepiej? Niestety, i tutaj polski mężczyzna postrzegany jest zarówno przez Polki, jak i cudzoziemki, bardzo negatywnie. Przepuszczenie przez drzwi, całus w rękę, podanie płaszcza – to robi dobre wrażenie na początku, zwłaszcza w Europie, ale potem jest już znacznie gorzej. Rozmowie na pierwszej randce często brakuje finezji, polotu, dowcipu. Doskonałą ilustracją tego stanu rzeczy jest telewizyjna „Pierwsza randka”, do udziału w której zgłasza się przeważnie męska „średnia krajowa”. Bywają, owszem, kwiaty na powitanie, powitalny komplement, ale potem przy stolikach od strony panów wieje potężną nudą, a nawet brakiem obycia.

Claudia Agostinho z Portugalii zauważa, że „polscy faceci są zbyt serio, rzadko potrafią być swobodni, wyluzowani. I nie mają poczucia humoru. Tylko kiedy wypiją, stają się bardziej zrelaksowani i naturalni. Ale jest też druga strona medalu – po alkoholu potrafią być agresywni, nachalni”.

Podczas kontynuowania znajomości często rodzi się rozczarowanie. „A gdzie są uczucia niemierzone w PLN? Gdzie jest ogień i pasja? Gdzie są niespodzianki, poprzyklejane karteczki na dzień dobry na lodówce, gdzie są kwiaty i spacery nad morzem?” – zadaje dramatyczne pytanie Olga Audzeichyk z Białorusi, której narzekaniem na brak romantyzmu u Polaków wtórują jej polskie koleżanki.

(Oba cytaty pochodzą z publikacji Kobiety_z_zagranicy_recenzuja_polskich_mezczyzn

W kwestii seksu polski facet też raczej nie ma się za bardzo czym pochwalić. Z ankiety seksuologa Zbigniewa Lew-Starowicza, przeprowadzonej wśród 130 kobiet, jedynie 17 uznało, że ich partner jest idealny w łóżku. Większość oceniła swojego partnera w skali 1-5 na 3+.

GDZIE CI MĘŻCZYŹNI

Poślubiając Polaka warto mieć na uwadze jego zazwyczaj silny związek z matką (a polska teściowa przeważnie synowych nie lubi). Jeśli chodzi o komunikację werbalną, polskiego mężczyznę, bez względu na środowisko, jakie reprezentuje, cechuje jedna wspólna rzecz: skłonność do nadużywania wulgaryzmów, za które niegdyś w obecności kobiety przepraszano. 

Oczywiście jest w Polsce wielu ciekawych, inteligentnych, dobrze ubranych oraz wychowanych mężczyzn. Rzecz w tym, że nie wiadomo gdzie. Problem to nie nowy, ponieważ już w 1975 r. piosenkarka Danuta Rinn śpiewała w swym wielkim przeboju Gdzie ci mężczyźni:

Gdzie ci mężczyźni, prawdziwi tacy,
orły, sokoły, herosy?
Gdzie ci mężczyźni na miarę czasów,
gdzie te chłopy?

No właśnie, gdzie?

 

WYBRANE TYPY POLSKIE

Mężczyzna marzeń, czyli Jan Skrzetuski, „Ogniem i mieczem”

Janusz Korwin-Mikke – przykład staromodnej elegancji, niestety, skrajny antyfeminista / fot.  Adrian Grycuk

Barwny ptak polskiej estrady Michal Szpak / fot. Silar

 

Emeryt / fot. Renata Głuszek

oraz…

Robert Lewandowski – światowiec / fot. Uwe Bassenhoff

Renata Głuszek

Publikacja: 4 stycznia 2018

Wszystkich panów oburzonych tezami mojego tekstu zapraszam do zabrania głosu: piszcie, jaki waszym zdaniem jest współczesny polski mężczyzna, ale proszę o konkrety obalające moje tezy. Obiecuję dać wam głos w osobnym artykule. Mile widziane badania, wypowiedzi. Proszę o uwagi w komentarzach.

źródła:

http://www.newsweek.pl/polska/jak-polacy-uprawiaja-seks,84886,1,1.html);
Fakt24.pl, polki.pl; trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/1,35612,7247089,Kobiety_z_zagranicy_recenzuja_polskich_mezczyzn.html;
wiadomosci.wp.pl/przerazajace-dane-co-roku-ginie-w-polsce-150-kobiet-6036153074054273a

Czytaj także: Polki, Polki 2

2 myśli nt. „Polski mężczyzna

  1. Witam,
    tak czasem poczytuję różne ciekawe rzeczy i tu również dość ciekawych rzeczy poczytałem. Według niestety tylko mojego zdania, takie zaniedbanie mężczyzn to oczywiście typowe zaniedbanie samego siebie. Nawet posiadając brzuchol wagi superciężkiej, można przecież wyprasować koszulę i dżinsy i wyglądać choćby schludnie. Powiedzmy sobie prawdę ktokolwiek niebyłby otyły lub z nadwagą traci na atrakcyjności, natomiast zawsze do tego dochodzi ubiór, jeśli założy się wór po ziemniakach tak też będzie się wyglądać.
    To tyle w kwestii wyglądu, jednak co do szarmancji, zachowania w stosunku do kobiet… to tematyka bardziej głęboka i skomplikowana. Polacy nie są wychowani jak zostało napisane przez matkę i to ona jest później zła dla małżonki swego syna… bzdura! jak kto sobie żyje i pozwala tak ma, to raczej jeśli synuś dupa to matula na głowę wejdzie…
    Pozostaje jeszcze kwestia bicia nie wiem jak co gdzie i komu i nawet nie chcę wiedzieć, natomiast zdania na ten temat są podzielone jak i obowiązki domowe. Ja jako samiec alfa musze ugotować sobie (najlepiej też dzieciakom), wyprasować swoje, zająć cały czas dwójce dzieci po powrocie z pracy do domu, ona zawsze swoje nic nie robisz wszystko na mojej głowie – troszkę to żałosne, do tego dochodzą codzienne kłótnie i pretensje, i wieloletni brak opisanego seksu dlaczego – cóż opis byłby zbędny gdyby nie to, co zostało opisane powyżej. zadziałało to jednak w drugą stronę: ja chcę tylko tak, bo… a teraz to już nie chcę mieć dzieci i się boję 🙂
    Fakty niestety są zatrważające, a PROBLEMÓW – ILE LUDZI TYLE RÓŻNYCH PROBLEMÓW.

    • Dziękuję za obszerną wypowiedź. Każdy ma swoje osobiste doświadczenia, ale jest jednak jakaś statystyka, np. dotycząca przemocy w Polsce. Niemniej każdy pozytywny przykład cieszy. Na małżonkę trzeba znaleźć jakiś sposób 🙂 Z ostatnim zdaniem zgadzam się całkowicie. Pozdrawiam – Renata

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.